1 Koledzy. Chyba, że ich nie masz. Bidoku.
Zorganizuj z nimi grilla/ognisko/nocowanie! Zbierzcie się do kupy (hehe), pewnie nie wszyscy wyjechali i gniją w domu jak Ty! Nie lepiej pogadać, zjeść/wypić coś i... powrzucać wspólne zdjęcie na insta i snapa? (Ej, też jestem nastolatką z XXI wieku! :D)2 Sport grubasku
To właśnie ten czas gdy masz w luj dużo czasu i możesz zrobić to na co nigdy nie masz czasu (przynajmniej taką miałeś wymówkę) - poćwiczyć. Gdy pada deszcz z panią obecną boginią ćwiczących matek- Chodakowską, choć ja wolę Mel B (jest ładniejsza z ryja) lub podensić. Zakryj rolety, włącz głośniki i huloj jak zawodowiec. Ale nie patrz w lustro. Lub patrz, jak lubisz. Gdy nie pada możesz pojeździć na rowerze, rolkach, deskorolce lub pobiegać. I tu nie potrzebujesz nikogo aspołeczniaku.3 Poznaj siebię i okolice.
Pewnie mieszkasz w tym miejscu od ładnych paru lat a może od urodzenia. Wyjdź i skręć w uliczkę w której nigdy nie byłeś. Idź przejdź się do lasu, na łąkę, na pola. Może wyjdź trochę dalej niż zawsze. Poświęć na to trochę czasu. Tylko tak byś się nie zgubił ;)4 Planszówki.
Pada deszcz. I czo teraz? Czas zaciśnić relację w rodzince. Wyjmij planszówkę, może naucz się grać w szachy albo ułóż puzzle z 1000 kawałków. Serio, ja to zrobię.5 Wyjedź gdzieś.
Nie chodzi mi o egzotyczne miejsca gdzieś na końcu świata lecz o jedno z naszych polskich, pięknych miast. Które? Wybierz sam. Wsiadaj w busa/ autobus/ tramwaj/pociąg i go! Weś też aparat i znajomych. Zmiana otoczenia, chociaż jeden dzień, postaraj się odnaleźć w obcym miejscu. Zobaczysz, że nie pożałujesz. A jeśli nie masz ochoty- zawsze zostaje babcia. Lub zrób przemeblowanie w pokoju. Zamień miejsce łóżka z biórkiem i już coś zmienisz.6 Wydarzenia.
Znajdziesz je na facebooku, w gazecie, usłyszysz w radiu. Chodź na koncert, wernisaż, wystawę starych samochodów. Ja wczoraj byłam na festiwalu kolorów. Było fajnie i wyjątkowo.Cudowne wspomnienie wakacyjne. Organizują je w każdym większym mieście.7 Kino
Premierowy film, z paczką lub samemu. Ty i popcorn też brzmi fajnie. Wyjdziesz z domu i zainwestujesz w kulturę. Możesz też postawić na teatr.8 Wykąp się.
Idź pływać. Na basenie gdy pada, w piękny, słoneczny dzień w jeziorku. Nie wstydź się tłustego brzuszka i zimowego tyłka bo pewnie dramatyzujesz, tylko leżakuj i nabieraj zdrowego kolorku na skórze.9 Wykąp się w wannie.
Dłuuugą, relaksacyjną kąpiel w gorącej wodzie z zapachowymi świeczkami. Zazwyczaj gdy masz dni zawalone pracą domową i nauką bierzesz szybki prysznic. Wychilluj trochę.10 Nolifij jak nigdy. Ale nolififij fajnie.
Ściągnij grę w którą grali już wszyscy. Obejrz Grę o Tron, wszystkie sezony, po kolei. Przecież wszyscy już to oglądali! I filmy, które oglądali już wszyscy. Nadrób zaległości i nie wstydź się braku wiedzy. Może tak całą noc? Maratonik?Lepiej zacznij coś robić.. bo przecież kiedyś umrzesz...






Fajne pomysły na wakacje :)
OdpowiedzUsuńnataliapfotografia.blogspot.com
mam wrażenie jakbyś w niektórych punktach zwracała się tylko do grubasów ;) "grubasku", "nie wstydź się tłustego brzuszka"
OdpowiedzUsuńNiektóre moje koleżanki to typowe "szkieletory" a gdy pytam je czy wyjdziemy na basen/jeziorko to wtedy reagują słowami "z moim brzuchem!?". Osobiście należę do osób dobrze widocznych i bardzo mnie bawi gdy ktoś lichej postury liczy kalorie i boi się pokazać w stroju kąpielowym. Także te "grubaski" to tak naprawdę chudzielce z kompleksami :D
UsuńHahah zgadzam się z każdym punktem!
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie blondeismynature.blogspot.com