Tu mnie znajdziesz

niedziela, 2 marca 2014

30 dni na pośladki i brzuch- drugie podejście

W jednym z poprzednich postów opisałam mój plan przysiadów na kolejne 30 dni. Niestety ale po tygodniu nogi bolały mnie tak bardzo, że po 10 przysiadach odpadałam. Mięśnie, jak widać, nie były na to przygotowane. Zrobiłam sobię małą przerwę aby rozchodzić w tym czasie zakwasy :) Postanowiłam jednak dorzucić jeszcze 30 dni na brzuch (częściowo przed obawom, że mój trud po a6w po jakimś czasie pójdzie na marne.:) Pod spodem plan brzuszków ;)


 
Po raz kolejny zapraszam do podjęcia tg wyzwania razem ze mną ;) Koniec planowany jest na 30 marca.
 
 
 
 
Przy okazji chciałabym Wam podrzucić o prawidłowym robieniu przysiadu. Niby to takie proste, a często robimy go błędnie nawet o tym nie wiedząc.
 
i przy okazji również brzuszków ;)
 
 
 
Więcej odnośnie 30 dni na pośladki, a także sam plan znajdziesz tutaj: http://cialotoniewiezienie.blogspot.com/2014/02/30-dni-na-posladki.html

5 komentarzy:

  1. Jak mnie zaobserwujesz to ja się tym samymy odwdziecze :D Fajny blog :3
    A oto mój http://trendyusuzi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo i nawzajem ;) Ja już :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie. To jest baaaaardzo przekonujący powód robienia przysiadów :D
    Niestety moje stawy nie bardzo mi pozwalają na robienie ehh ;/

    http://poburzywyjdzieslonce.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety, ale same brzuszki nie pomagają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W "rzeźbieniu" rzeczywiście nie. Polecałabym raczej ćwiczyć a6w o której wspomniałam w poprzednich postach albo od jakiegoś czasu ćwiczę to: https://www.youtube.com/watch?v=Md2cjzMe4eY (wysłałam link do lv 1 ale są także filmiki z lv 2 i 3). W wyzwaniach głownie chodzi o wystawienie na próbę swojej woli i przy okazji wzmocnieniu wybranej partii mięśni ;)

      Usuń

© Agata | WS | X.